Consulting Adam Plutowski z siedzibą w Tczewie, przy ul. Andersena 1D/15, NIP: 5932539906, REGON: 363389732

 

Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści oraz zdjęć zabronione.

Obowiązek informacyjny przed wyrażeniem zgód na przetwarzanie danych (zobacz)

Adam Plutowski

Social Media Marketing

31. stycznia 2019 roku zakończyłem pracę na etacie. Stabilnym, wygodnym, w stałych godzinach, w doceniającym zespole ludzi i ze świetnymi relacjami – w typowej strefie komfortu. Od tego czasu zmieniło się u mnie bardzo wiele i…zmieniam się ja – o czym chciałem Ci dzisiaj trochę więcej opowiedzieć.

 

Czego więc nauczyła mnie praca na własny rachunek?

 

Organizacji pracy własnej

 

Przechodząc na własną działalność byłem przekonany, że w miarę ogarniam. Naprawdę! Łamigłówka rozpoczyna się jednak, gdy sam siebie mobilizujesz do wykonania konkretnej pracy i musisz robić to regularnie.

 

Wiesz przecież, że klienci oczekują konkretnych efektów a Tobie bardzo zależy, żeby je "dowozić". Płacą za fizycznie udowodniony wysiłek w postaci atrakcyjnych wpisów na Facebooku, napisanych artykułów na bloga czy przeprowadzonej kampanii sponsorowanej. Do tego dochodzi fakt pracy w domowym biurze, gdzie nikt oprócz Ciebie nie ma nad Tobą kontroli i równie łatwo jest po prostu usiąść na kanapie odpalając Netflixa.

 

Jakiś „cudowny” sposób? Chyba każdy musi znaleźć go sam. Ja "szatkuję" dzień pracy na konkretne sekcje zadań do zrobienia - aby wszystko zdążyć wykonać wg priorytetów, nie obniżając przy tym jakości wykonanych zleceń. Taki system pozwala na pogodzenie życia zawodowego z prywatnym (w moim przypadku trójką dzieci) ale wymaga piekielnie silnej samodyscypliny.

 

 

Mentalności przedsiębiorczej

 

Co przez to rozumiem? Kiedyś wychodziłem z założenia, że gdy ktoś znajomy poprosi o wykonanie jakiegoś zlecenia, to umówimy się na barter albo tradycyjne „dziękuję” i wszystko będzie się zgadzało.

 

Pytanie co zrobisz, gdy pracujesz systemem budowy sieci biznesowej i 80% zleceń pochodzi od osób/firm, z którymi już kiedyś współpracowałeś? Czy jesteś w stanie zrezygnować z zarabiania podczas 80% czasu przeznaczonego na… zarabianie?

 

Wiele osób może mieć Ci za złe, że chcesz ich zafakturować za zlecenie pomimo kilkuletniej/kilkunastoletniej znajomości, ale kluczem tutaj są słowa, które usłyszałem kiedyś od innego przedsiębiorcy: „nie mogę dać Ci usługi za darmo, bo to mój chleb”. Jakie jest więc rozwiązanie gdzieś w pośrodku? Staram się dawać zawsze trochę więcej, niż ktoś po mnie oczekuje. To uspokaja i sumienie i apetyt klienta.

 

Jest jeszcze jedno przemyślenie.

 

Nie wszystkie zlecenia muszą mieć wartość pieniężną „tu i teraz”. Jeśli coś świadomie budujesz, to warto czasami potraktować pewne działania jako inwestycję. Zostawię tu skrót mojej drogi od portalu Filmowo (który niegdyś prowadziłem bez zarobku) do stanu obecnego.

 

Filmowo (2011-2016) -> współpraca z kinem Helios Tczew (jako prelegent z ramienia Filmowo) -> praca etatowa w Heliosie (2014-2019) -> własna działalność na podstawie relacji z firmami, które powstawały podczas pracy w kinie (2018-2020).

 

Oczywiście po drodze potrzebowałem odpowiedniego drogowskazu, jakim był w moim przypadku dr Wojciech Drzeżdżon. Do niego kieruję tu kolejne już słowa wdzięczności. Więcej o działalności dr Wojciecha TUTAJ>>

 

 

Tego, że pojęcie „jakości” jest różnie rozumiane  

 

Niby to oczywiste, ale wykonując dokładnie tę samą usługę dla klienta A i dla klienta B zawsze któryś z nich będzie mniej usatysfakcjonowany.

 

Jeden klient będzie bardzo zadowolony z obecności w sieci i sygnalizowania tego ze strony swojego środowiska słowami „ale Was to ciągle widać!”, a drugi (z tą samą częstotliwością wpisów i starannością o ich jakość) spodziewał się dynamicznego przyrostu „lajków” od pierwszego miesiąca, a przede wszystkim zwiększonej sprzedaży bezpośrednio z Facebooka.

 

Problem w tym, że Facebook w wielu branżach (szczególnie tzw. rekomendacyjnych) do bezpośredniego sprzedawania przecież nie służy (o czym piszę więcej TUTAJ>>).  Motywacja tego przedsiębiorcy jest oczywiście jak najbardziej zrozumiała. Nawiązał współpracę, ponieważ wierzył, że dobrze prowadzony Fan Page rozwiąże wszystkie problemy związane z niedoborem klientów. Tymczasem Fan Page, to tylko (i aż) jeden z elementów układanki w skład której wchodzi wszystko to, co potencjalny klient zobaczy o Twojej firmie poza firmowym Fan Page'em.

 

Jaka nauka popłynęła dla mnie właśnie z takich sytuacji? Przede wszystkim staram się, żeby klient już na samym początku był uświadomiony co możemy osiągnąć a czego w krótkim okresie czasu zrobić się po prostu nie da – szczególnie z budżetem na poziomie 100-200 zł miesięcznie na reklamy sponsorowane (co jest w branży rozumiane jako "mikrobudżet" pozwalający dotrzeć tylko do ludzi z najbliższej okolicy).

 

Między innymi po to właśnie tak mocno postawiłem na edukację moich klientów – mam ogromny szacunek do ich portfela bo wiem, że oni też zarabiają na wspomniany chleb (i rachunki!).

 

WIĘCEJ O SZKOLENIU "SOCIAL MEDIA MARKETING" W TWOJEJ FIRMIE TUTAJ>>

Czego uczy praca na własny rachunek

24 marca 2022
Przesyt informacji w internecie, a co za tym idzie dezorientacja kogo słuchać i czego się uczyć. Doświadczasz tego również u siebie? Wiele osób czuje frustrację, bo czyta o jakichś lejkach
Facebookowy Manager Reklam skrywa w sobie kilka miejsc wartych przetestowania. Jedną z nich jest zakładka „Pozyskiwanie kontaktów”, którą odnaleźć możesz w rubryce „Działanie” podczas wybierania celu kampanii (podgląd poniżej). Ta
Z pewnością spotkałeś się z tym, że po wejściu na stronę www działalności usługowej Twoim oczom ukazało się portfolio firm, z którymi dana firma współpracowała. To też miejsce, w którym

Zapraszam do kontaktu od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 - 15:00

Zadzwoń: +48 508 509 582

Napisz do mnie: biuro@adamplutowski.pl

Konsultacje online oraz stacjonarnie

Pon. - Pt. 9:00 - 15:00

Zadzwoń teraz